weekendowo-imprezowo
Weekend, a więc impreza hehehe.... Mam nadzieję że moja ostatnia tu a w przyszły weekend będzie w NL :)
Mój były się odezwał....i jeden i drugi...heh nie wiem czego chcieli, a na pytanie odpowiedzi nie udzielili....
Pobawiłam się, pośmiałam, odmieniona wróciłam, i stwierdzam z całą pewnością że jednak NL jest moim światem....tutaj już nie należę od 3 lat i coraz bardziej nasiąkam mentalnością i postrzeganiem świata typowymi dla nich.
Mój kawałek ziemi....i oby może kiedyś na stałe....aaach marzeeenie....
Ale za marzenia 'nie karają' ;) hihihi
Siedzę aktualnie w domu i się męczę pisząc notatkę w rękawiczkach hahahaha...
Nie, nie jest zimno....robię domowe SPA.
- Stopy: masażer z wodą z płynem lawendowym i solą oliwkową, peeling truskawkowy, żel chłodzący i gruba warstwa kremu a na to skarpetki.
- Dłonie: peeling truskawkowy, gruba warstwa kremu a na to rękawiczki.
- Włosy: maska, folia(reklamówka....no co:P), ręcznik, szampon i odżywka w sprayu.
- Ciało: Prysznic chłodny z żelem z olejkiem, olejek do ciała.
Jak widać przez NL jestem wysuszona....to chyba jedyny mankament(no jeszcze jeden jest ale o tym pisać nie będę). Nie wiem czemu ale chyba powietrze i twarda woda mnie tak urządziły. Teraz mam tak suchą skórę że masakra a miałam mieszaną(twarz) i tłustą(ciało) tak że nawet balsamy były zbyt tłuste dla mnie i nie chciały się wchłaniać. Teraz muszę nawilżać i to ostro :P
P.S. Już mnie kusi aby zafarbować się na inny kolor....bardziej wyrazisty, lub choćby pasemka zrobić...kurcze naturalność nie jest dla mnie :P
Mój były się odezwał....i jeden i drugi...heh nie wiem czego chcieli, a na pytanie odpowiedzi nie udzielili....
Pobawiłam się, pośmiałam, odmieniona wróciłam, i stwierdzam z całą pewnością że jednak NL jest moim światem....tutaj już nie należę od 3 lat i coraz bardziej nasiąkam mentalnością i postrzeganiem świata typowymi dla nich.
Mój kawałek ziemi....i oby może kiedyś na stałe....aaach marzeeenie....
Ale za marzenia 'nie karają' ;) hihihi
Siedzę aktualnie w domu i się męczę pisząc notatkę w rękawiczkach hahahaha...
Nie, nie jest zimno....robię domowe SPA.
- Stopy: masażer z wodą z płynem lawendowym i solą oliwkową, peeling truskawkowy, żel chłodzący i gruba warstwa kremu a na to skarpetki.
- Dłonie: peeling truskawkowy, gruba warstwa kremu a na to rękawiczki.
- Włosy: maska, folia(reklamówka....no co:P), ręcznik, szampon i odżywka w sprayu.
- Ciało: Prysznic chłodny z żelem z olejkiem, olejek do ciała.
Jak widać przez NL jestem wysuszona....to chyba jedyny mankament(no jeszcze jeden jest ale o tym pisać nie będę). Nie wiem czemu ale chyba powietrze i twarda woda mnie tak urządziły. Teraz mam tak suchą skórę że masakra a miałam mieszaną(twarz) i tłustą(ciało) tak że nawet balsamy były zbyt tłuste dla mnie i nie chciały się wchłaniać. Teraz muszę nawilżać i to ostro :P
P.S. Już mnie kusi aby zafarbować się na inny kolor....bardziej wyrazisty, lub choćby pasemka zrobić...kurcze naturalność nie jest dla mnie :P
23.10.2011 o godz. 13:38
25.10.2011, 14:04
Blondie
napisał(a):
Zmiana fryzury bardzo pozytywnie wpływa na psychikę kobiety, więc go for it! ;)
25.10.2011, 12:14
Marilyn
napisał(a):
Jeśli czujesz, że znów potrzebujesz zmiany - jazda do sklepu i farbuj ;D
Fajnie, że wróciłaś i wiesz co, jeśli w NL rzeczywiście Ci jest najlepiej, spontan, znajdź pracę, pakuj się i heja! Tylko nie zapomnij o nas ;) ;*
Fajnie, że wróciłaś i wiesz co, jeśli w NL rzeczywiście Ci jest najlepiej, spontan, znajdź pracę, pakuj się i heja! Tylko nie zapomnij o nas ;) ;*
23.10.2011, 17:06
miczka
napisał(a):
Ja zamierzam wyjechać do Holandii w czerwcu...początkowo na dwa miesiące, a potem się zobaczy. Tutaj szczęścia nie znajduję, to może tam znajdę...



Co do fryzury... rob co dyktuje Ci intuicja - ja tak zawsze robie i wychodze na tym dobrze. Zycze powodzenia i odzywaj sie nawet, jesli opuscisz kraj :))))